[PR] Gain and Get More Likes and Followers on Instagram.

pani_chrup pani_chrup

2122 posts   7182 followers   37 followings

a na końcu schrupie Ciebie ;)  🐈🐱 Oto moja słabość do szamki i wszelakiej chemii ;) 💗😺💕😸💓🙀💟😾💝😹💖😽💕 Pamietnik żarła 🐷 infantylnej 23 latki 🐖 Poland 🐄 Polska 🐮

Crownfield Owsianka czekolada mleczna i banan z cukrem trzcinowym z lidla. Choć: skład był nieciekawy, nikt nie robi smaczniejszej (dla mnie) owsiany niż ja, zaś sama 🍫 daje dupy w instant zalewajkach - przy czym sztuczne banany są nie na moje nerwy… A mimo to… Tak, kupiłam ją! Ja nawet nie przepadam za dodatkiem banana do domowej owsianki, a co dopiero takie combo z pochodnych!? Twór robił swoje bo ważył ok. 70g i dostarczał 274 kalorie na kupną porcję. Po otwarciu lepiej byście jej nie wąchali bo możecie się zrazić jak ja… jakby było tego mało wygrzebałam z niej parę czekoladowych pozwijanych ruloników i suszonych bananów… Chciałam się przekonać czy te dodatki rzeczywiście są takie bezsmakowe czy to wina ich rozmycia wodą ;> (me zboczenie do łychostajności i tak dało jej mniej 😅). Po odczekaniu miałam twór z wystającymi soczysto napączkowanymi bananami- pożałowałam rozmieszania papy bo owoc się rozpłynął, a owsianka nabrała nieco barwy toffi przez dodatek czekolady. Jednak jaką to przeszło transformację zapachową! Kuriozalne to i odrzucająco-odurzające… Truflami bananowymi z wyczuwalną czekoladą, wymytym kompotem bananowym ważonym na owsiance, nieco sodowo i bardzo osobliwie jak kosmita… 👾👽 Słodkawo, ale tak hmm… niezręcznie i wynaturzenie jakby minionek spocił się z echem mlecznej czekolady. Jak dziwnie to brzmi- to było dziwne. Twór wyglądał na ulepkaszowo-owsiany, ale z bardzo drobnymi ziarenkami jak amarantus. Było ulepkowo… ciąnąco, ślazaranie, i bulgot zwiastował oporne wynurzanie się łyżeczki z czeluści opakowania.
Letni twór miał wpierw zdecydowanie posmak 🍌-ów, słodkawy i dopełniony o dziwo mlecznością. Przyjemne w smaku i czuć zaskakująco było echo mlecznej tabliczki, a raczej jej aromat błąkający się po buzi. Było to trochę mdłe, ale przywodzące mi ciut orzechy laskowe o.O Słodycz wiosłowałoby mi się znacznie lepiej. Zakalec owsiankowy kojąco i ciepło zalepiał żołądek i buzię. Choć miało się nie udać, a to było dziwadło… wyróżniał się na tle jego rodzeństwa xD Nieco ziemniaczane, ale inne i takiego czegoś nie jadłam 😆 Głodnych wciąż zalewajkowych wrażeń odsyłam do @mamamalejrubi na livingonmyown.pl , która już się Wami słodko zaopiekuje 😉

Goody owsianka owoce i orzechy z lidla (Edit: uwaga ta zaległa recenzja jest z maja ubiegłego roku… odkryłam to przypadkiem grzebiąc po starych folderach xD Brawa dla mnie 😅 Nie idzie żyć bez TEJ 5-tej klepki ^^) Poza tą zalewajką- klasyczne dostępne duety smakowe to: 🍎 i cynamon, malina i żurawina oraz jagoda i granat. Po miłych doświadczeniach z siostrzyczką 🍑&granat z chęcią sięgnęłam po wybrane smaki (ja tego nie pamiętam :D). Wersja: owoce i 🌰 kusiło wzorowym składem i sporą objętością bo porcją 70g suchego produktu na wygłodniałe brzuszki 😉 Po zalaniu poziom treściwie uświadomiłam sobie, że sama muszę się streszczać bo me ,,co nieco” stygło xD Pachniało ładnie i słodkawo owsianką w tle delikatnie uzupełnioną ociupinką owocowego kompotu. Owsiana po odtajaniu robiła się konsystencji betonu, a łyżeczka w niej stała bez żadnych wstydliwości 😂 Robiła się zakalcowata, ślamazarna i niemrawo się ciągnęła. Wyglądała na podziubdzianą, prędzej jak rozgotowana i zaklejająca kasza, a gdzieniegdzie wyglądały całe płatki. Niestety mało miała dodatków, a jeśli już to w rozkładowej postaci. Rodzynek uraczyłam ze dwie. Pożałowali bogactwa dodatków na korzyść zalewajki, ale nie koniecznie na naszą korzyść. Uraczyłam większą ilość kosteczki 🍏, ale o bananach mogłam zapomnieć ;> Chciałam się w owsiance dopatrzeć chociaż grama słodkości, ale poza owsem, zakalcem, pstrykającymi rozmiękłymi orzechami… nie wyczuwałam jej… Sporadycznie owoce nadawały upragnionej słodyczy, ale nasz gość był jałowy. Nie będę Was czarować; lubię jałowe jedzenie, ale w każdej mogłam chwili iść równie dobrze po sól i ją doprawić na wytrawnie 😀 Nie tego oczekiwali by fani śniadań na słodko. Zakalec mnie zaklejał skutecznie, a pod zębami coś mało ochoczo; gruchało, pstrykało- acz smaki tak się mieszały, że równie dobrze mogłam jeść rozgotowaną i niedoprawioną kaszę. Owsianka jedzona jako baza- świetna do artystycznych przedsięwzięć… ale na szybko? 😆 Tak gładko nie pójdzie nie ułatwiając nam proces konsumpcji :D Czy wrócę? Hmmm… jeśli już to z własnymi przyprawami i dodatkami ;) Tymczasem zapraszam do @mamamalejrubi na livingonmyown.pl 🍫, która sama bacznie przyjrzała się zalewajkom z lidla ;)

Tygryski na twarzach banany miały
bo się ich sporo ponajadały 😀
Z flipsami je sprytnie połączyły,
lecz najpierw owoce dokładnie umyły.
Nowy smak hucznie uczcić chciały
i wszystkich na bananowe party pozapraszały! 🍌
Ochoczo goście z apetytem przybyli
i smacznie się z Tygryskami wybawili.
Takie to kociaki towarzyskie imprezy mają,
po czym je wszyscy na świecie rozpoznają 🐯

Ufff... Większość poniedziałku za nami, teraz już z górki 🐅 Oto tym 'bananem' kończę te kocie zapędy ;)

Tygryski do sadu wpadły
i z owoców go obkradły 🍑
Do Chrupek kukurydzianych łup ‘upchały’
- uciekając dobrze go zmieszały.
Gdy do domu dotarły
całą zdobycz szybko zjadły,
aż je brzuszki rozbolały... 😅
Ale wcale nie narzekały,
bo słodkości pełne miały,
więc duże szczęście odczuwały 😉

Zjadliwego poniedziałku! 😆

Tygryski hazardu skosztować chciały
i wszystkie chrupki w zastaw oddały 🃏
Przeciwnik natomiast toffi dorzucił
czym nasze kochane zwierzaki zbałamucił-
ponieważ wszystko się zmieszało
i nowego smaku szybko nabrało 😉
Tygryski zapachem wiedzione
napaliły się jak szalone
I calą rozgrywkę wygrały
bo w myślach już je pożerały!
Ach cóż to za emocje tam były,
że te łobuziaki się sławą okryły… 😎
Kończąc mogę powiedzieć,
że już sama nie mogę wysiedzieć
i lecę się najeść z nimi tych toffi flipsów
Bo są lepsze od każdych chipsów! 😆

Kojącego wieczoru tygrysy 🐯

Tygryski o smaku czekoladowym
nie są wcale czymś nowym 🍫
Od lat w mym domu harcują
i do żadnych diet się nie stosują
Gdy z rodzinką się rozpędzimy
to niezłego stracha tym tygryskom napędzimy 😅
Stary czy młody sięgać po nie może
i to o każdej dowolnej porze
Ojj… O mój Boże! 😇

Błogosławionej niedzieli 😉

Tygryski w Afryce się zbuntowały
i europejskich truskawek skosztować chciały 🍓
Spierdzieliły hen daleko do Polski
gdzie czekał już na nie W.Cejrowski 👣
Gdy je spróbowały
nagle się zakochały.
Więc biznes rozkręcić chciały
i to nie mały!
Uprawą kukurydzy się zajęły 🌾
i robotników do tego specjalnie najęły.
Wszakże wiadomo preferowały chrupiące smaczki,
więc zapakowały je do żółtej paczki!
A zatem SMACZNEGO …
mój dobry kolego 😉

Smakowitego wieczorku 😎

Tygryski swych możliwości w fryzjerstwie spróbować chciały 💇
I chrupki kukurydziane nieźle posplatały.
Nawet Sablewska się zachwyciła,
gdy taki splot zobaczyła.
Ach… ich to jest wina,
że ta kobieta rozum straciła, 😲
aż się napiła dobrego wina
i na kolejną porcję się rzuciła...
Bo już się nie łudziła
Że ją ta plecionka zgubiła! 😅

Mniej skomplikowanej soboty Wam życzę 😉

Tygryski pałeczki kukurydziane nieźle wyjechane! 🛣
Prościutkie jak deseczki,
a nie jak jakieś tam kluseczki!
Z chęcią pałaszuję
i się dobrze z nimi czuję... 😀
Ba! I mnie to mało kosztuje!
Prosto do mojego serca wjeżdżają
i dobrze się go trzymają! 😂

Fajnego luźnego piątkowego wieczoru, bynajmniej nie przy książkach jak ja 😅

Tygryski chrupki kukurydziane z kaszą jaglaną - nowość! 🐯
Całkiem ciekawy ten nasz oswojony jegomość!
Skład miały krótki,
choć w sumie milutki!
Kukurydzianka
i (10%) dziesięcioprocentowa jaglana wkładka, 🌾
co nie koniecznie ukontentowało by każdego niejadka…
Choć w smaku kukurydziane,
to mimo wszystko zdrowo nadziane!
Z chęcią będę na nie polować,
bo na pewno nie będę tego żałować! 😉

Do schrupania piąteczku Wam życzę 😎

Klasyczne tygryski, na wygłodniałe pyski! 🐯
Urocze są I zadziorne
i z chęcią je wszędzie zabiorę!
Uwielbiam z nimi brykać… 😇
choć niekoniecznie paczkę zamykać!
Zawsze to w końcu pojawia się stadio hien,
które sępi w nocy i dzień,
więc radzę Ci mój kochany: z sierpowego je zdziel... i szybko WIEJ!
Że ojej, ojej!
No to... hej! 😉

Chrupkiego wieczoru tygrysy! 🐅

Tadaaam! Oto nasza kolekcja Tygryskowa (moja i siostry) od TBM z wakacejszyn 2017 😅 Zaczęło się od tego, że ja we własnej osobie z moją Anią spontanicznie zakupiłyśmy jeden smak w promocji bo... miałyśmy po prostu na nie ochotę, później moja mama zaraziła się również ochotą na owe chrupacze, toteż dokupiła przecenioną całą serię smakową i to w potrójnej porcji… Później okazało się ponadto, że jest nowy smak typowych flipsów kukurydzianych podrasowanych kaszą jaglaną… 😍 no musiałyśmy go wtedy dorwać! Jakże to tak?! Jak dorwałyśmy je nareszcie w Eurocashu to okazało się, że do kolekcji chrupaczy brakuje nam tylko wyłącznie klasycznych warkoczyków i pałeczek :> Zapomniałyśmy co prawda… o pierwowzorze samych- (nie)zwykłych kukurydzianych chrupkach, ale je same bardzo lubił chrupać nasz dziadek świętej pamięci więc tato z sentymentem upchał je do naszych poczynionych zapasów. I tak oto tym sposobem oswoiłyśmy całą rodzinkę 😎 Co prawda były? A może jakimś cudem jeszcze są gdzieś batoniki T0, ale je jadłam i recenzowałam lata świetlne temu na moim wygasłym blogu zarcie-zarelko-jedzonko.blogspot.com gdzie odsyłam swoją drogą tych ciekawskich 😉 Stanowiły te chrupacze ciekawe rozliczenie z dzieciństwem i nie żałujemy ani trochę z Niańką ich testów! Bo zabawy dla takich starych babeczek jak my- było co niemiara i pod wszelkim dostatkiem. Dlaczego? O tym przekonacie się w kolejnej ,,twórczości” xD Nie zamierzałyśmy je od samego początku wcale typowo recenzować, ba! Nie śmiałybyśmy! Więc co wykombinowałyśmy? 😇 To w next spamach, a uwierzcie mi na słowo i na zdjęcie… Będzie tego mnóstwo… No tak! Bo to jest właśnie to, co Tygryski przecież lubią najbardziej! 🐯

PS Wiem, wiem moje drapieżniki… 🐅 powinnam opublikować je znacznie wcześniej i to w ubiegłym roku, ale za to ten spam mam teraz jak znalazł podczas sesji 😁 Owszem… zaczeło się i to z przytupem! Trzymajta za mnie kciuki, kolegów i koleżanki… oraz wykładowców co by przetrwali skomasowany atak studentów 😆

PS2 Na deser mój własny dziki koteł Bambo bardzo motywujący do działania! Dzika bestia naukowa! 🤓

Życzę uczniom i studentom owocnych polowań na satysfakcjonujące oceny! Nie dajmy się tak łatwo! A co 😏

Most Popular Instagram Hashtags