Instagram post by @zaczytana_anna Anna Pruska

1 Comments

  • 58w ago zaczytana_anna zaczytana_anna

    „Apteka marzeń” Nataszy Sochy to historia prawdziwa. "Balon zawsze gdzieś odlatuje i w zasadzie nigdy do nas nie wraca. Z chorobą też tak powinno być. Powinna po prostu zniknąć z naszego życia, a przy okazji jakoś wynagrodzić chorym to, że nieźle oberwali po dupie. I spełnić choć jedno marzenie." U Oli w wieku dwóch lat zdiagnozowano neuroblastomię . To guz, rak. Czternastoletnia Karolina pewnego dnia dowiaduje się, że ma przyrodniego brata. Dla nastolatki to szok. Nie ma ochoty na tę znajomość. Na nawiązanie kontaktu z półbratem, jak mówi o dziesięcioletnim Wiktorze. Ta wiadomość wkrótce okaże się jednak darem losu. W przeciwieństwie do diagnozy lekarzy, którzy stwierdzą u Karoliny raka. To chłoniak.
    Dwie bohaterki różniące się wiekiem. Olę i Karolinę dzieli dziesięć lat. Spotykają się w szpitalu na oddziale onkologicznym.
    Ola to to postać prawdziwa. Jej dzieciństwo było zawieszone między szpitalną salą a domem.
    Karolina to postać wymyślona, choć nie do końca, jak pisze autorka. Zgadzam się z nią po przeczytaniu tej niezwykle emocjonalnej książki.
    „Apteka marzeń” to powieść o zmaganiu się z chorobą, z której rzadko się wychodzi.
    Bohaterami są dzieci. Miejscem akcji oddział onkologiczny w szpitalu.
    Czytelnik sięgając po tę książkę musi się liczyć z ogromnym emocjami. Czytałam z gulą w gardle. Dwie historie, dwa zakończenia. Jedno radosne. Drugie smutne. Nie obyło się bez obrażeń. Warto przeczytać. GORĄCO POLECAM!

Most Popular Instagram Hashtags